Tajlandia: "sala of 80 yogis"
( głosowano 4 razy )
Wpisany przez Joanna Lewicka   
niedziela, 13 grudnia 2009 10:07

Wykonywanie 80 asan jest jedną z form starożytnej, tajskiej metody leczniczej, studiowanej i praktykowanej przez wiele pokoleń. Instrukcje do nich zostały opracowane i zapisane w księgach za czasów panowania króla Ramy III (1824 - 1851 trzeciego władcy Siamskiej dynastii Chakri, panującej do dzisiaj). Wraz z instrukcjami powstały rzeźby przedstawiające wszystkie pozycje jogiczne. Można je do dziś obejrzeć w Khao Mo w Wat Po (Wat Phra Chetuphon Wimonmangkalaram). Procedura leczenia za pomocą jogi została równiez przedstawiona w formie fresków w Wat Matchimawat, Prowincji Songkhla.

W nowożytnych czasach ta metoda lecznicza została kompletnie zignorowana i zapomniana przez tajskie społeczeństwo. Na szczęście powstało jeszcze jedno miejsce, chętnie odwiedzane przez turystów - Muang Boran, którego twórcy zrekonstruowali wszystkich 80 rzeźb, przedstawiających kolejne asany oraz odtworzyli instrukcje do nich. Muang Boran to położone na przedmieściach Bangkoku kilkuhektarowe miasteczko zabytków, gdzie można obejrzeć kopie ważniejszych tajskich budowli, świeckich i sakralnych, począwszy od tradycyjnych wiejskich domów na palach, a na pałacach i świątyniach skończywszy. Polecam wycieczkę do tego miejsca. Można je zwiedzać rowerami (w cenie biletu) lub samochodzikami podobnymi do tych używanych na polach golfowych. Do ciekawostek należą również odtworzone miejsca medytacji z różnych świątyń z prowincji Samut Songkhram, które udostępniono buddyjskim mnichom, żeby w ciszy i spokoju tego pięknego, zielonego terenu mogli oddawać się swoim praktykom.

 

meung01
meung01
meung02
meung04
meung05
meung06
meung07
meung08
meung09
meung11
meung12
meung13
meung14


Bylam tam akurat w trakcie remontu "sala of 80 yogis". Kiedy fotografowałam porozrzucane w nieładzie w krzakach poszczególne rzeźby joginów w asanach, pasło się tam stadko saren, które zupełnie nie przejmowały się moją obecnością, a nawet z ciekawością zaglądały mi w obiektyw.

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież